Maseczkowy apel


Jak wszyscy wiedzą w Polsce mamy epidemię koronawirusa SARS-COV-2, który powoduje chorobę o nazwie COVID-19.
Choroba ta może być bardzo groźna szczególnie dla osób starszych i z chorobami współistniejącymi (znaczenie słów "choroby współistniejące" wyjaśniłam tutaj). 

Odkąd rząd zluzował obostrzenia i pozwolił nie nosić maseczek w przestrzeniach otwartych, widzę coraz więcej osób, które nie noszą ich także w sklepach, w komunikacji miejskiej czy u lekarza (tak, to nie żart). 
Widzę też mnóstwo zużytych maseczek leżących na chodnikach i w trawie. Niestety takie postępowanie nie prowadzi do końca epidemii tylko ją utrwala.

Codziennie MZ podaje, że mamy około 300 nowych przypadków zakażenia, a niektórzy twierdzą, że ten cały koronawirus jest wymysłem naszych rządzących, aby terroryzować obywateli i przymusowo ich zaszczepić. Oczywiście te teorie spiskowe nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.

Dlatego w dzisiejszym wpisie apeluje do Was, aby nosić te maseczki. Kto nie może tego robić z powodu stanu zdrowia, to niech założy przyłbice. Okażmy trochę dobrej woli oraz troski o zdrowie i życie innych. 
Większość z nas przejdzie chorobę bezobjawowo (więc nawet nie dowiemy się czy jesteśmy chorzy czy nie) bądź będzie miała lekkie objawy, ale osoby starsze i/lub chore na inne schorzenia mogą nawet stracić życie. Dlatego chrońmy siebie i innych i przed wejściem do sklepu/tramwaju/apteki ubierzmy maseczkę/przyłbice.

P.S. Dla wszystkich, którzy zaraz mi napiszą, że co to za choroba, która ma bezobjawowy przebieg. Otóż wiele chorób można przechodzić przez całe lata bez żadnych objawów np. niektóre nowotwory czy wirus HIV. Wtedy o diagnozie dowiadujemy się przypadkiem. Więc jak widać jest możliwość, że jakaś choroba nie daje żadnych symptomów.